Psary - gmina Trzebinia

Najstarsze księgi metrykalne Psar

metrykaPrawdopodobnie najstarszą księgą metrykalną posiadającą informacje o mieszkańcach Psar jaka zachowała się do naszych czasów jest Synopsis Baptisatorum. Księga znajdująca się w Archiwum Narodowym w Krakowie zawiera spis chrztów dokonanych na terenie dekanatu Nowa Góra w latach 1773-1774. W owym spisie figuruje prawie 180 miejscowości z 26 parafii zachodniej Małopolski, a wśród nich są także Psary.

Czytaj więcej...

Psarskie nazwiska

Nazwisko to nazwa wyróżniająca człowieka na zasadzie wspólnoty rodzinnej. Nazwiska możemy podzielić na trzy grupy, odimienne np. Tomaszewski, odmiejscowe np. Tarnowski i pospolite np. Wilk. Trudno określić kiedy zaczęto w Polsce stosować nazwiska. Na pewno pierwsza zaczęła używać ich szlachta, u której powszechnie występowały one już w XV wieku. Mieszczanie przyjęli je masowo w wieku XVII, a chłopi na przełomie XVIII i XIX wieku. Oczywiście zdarza się, że w tych dwóch grupach społecznych nazwiska pojawiają się i wcześniej. Żydom nazwiska urzędowo nadali dopiero zaborcy. Spójrzmy zatem na kilka najpopularniejszych psarskich nazwisk. Skąd się wywodzą?

 

Czytaj więcej...

Materiały źródłowe

Dla naszej okolicy dysponujemy szeregiem różnych źródeł pisanych. Znajdują się one w kilku miejscach, między innymi w Płokach i Krakowie. Potrzebna nam też będzie podstawowa znajomość języka łacińskiego i ewentualnie niemieckiego. Źródła kościelne używają łaciny, dawniejsze, państwowe źródła z czasów „CK Monarchii” są zapisane po niemiecku.
Najlepszymi źródłami są na początek wypisy z Urzędu Stanu Cywilnego. Poświadczone urzędowo dokumenty są najwiarygodniejszymi źródłami. Służyć mogą także w sprawach sądowych. Ich wadą jest to, że są młode. W Trzebini i okolicach akta Urzędu Stanu cywilnego mają nieco ponad sto lat. Zatrzymalibyśmy się więc, posługując się tylko nimi na początku XX wieku. Są trzy rodzaje metryk: urodzenia, małżeństwa i zgonu. Można je uzyskać pod dwoma postaciami, jako odpisy zupełne lub skrócone. Różnią się one pomiędzy sobą ilością zawartych w nich danych.

Czytaj więcej...

Następny krok

Nadszedł teraz czas by przyjrzeć się nieżyjącym przodkom. Musimy sobie uświadomić, że im bardziej w przeszłość będziemy się cofać, tym będzie ich więcej. W pewnym momencie możemy już nie ogarniać całości. Dlatego aby nie zapanował chaos trzeba zdecydować, którą gałęzią zajmiemy się na początku. Kiedy dojdziemy do jej końca, zabieramy się za następną. Mamy dwie zasadnicze gałęzie, po mieczu – to przodkowie ojca i po kądzieli to przodkowie matki. Oczywiście pracujemy nad tą, do której dostęp jest najłatwiejszy. Nie ma sensu zaczynać np. od przodków ojca, który pochodzi z Białegostoku. Pracujemy teraz nad wywodem genealogicznym, a nie nad drzewem, na niego przyjdzie czas później. Skupiamy się na bezpośrednich przodkach tzn. rodzicach, dziadkach, pradziadkach itd. Stryjami, wujami, kuzynami zajmiemy się dopiero przy budowie drzewa.

Czytaj więcej...

Jak zacząć?

Jak śpiewano w piosence „najtrudniejszy pierwszy krok”. Jak już zdecydujemy się na poszukiwania przodków i tworzenie drzew genealogicznych musimy wiedzieć, że nie od razu zobaczymy efekty. Badania takie to bardzo czasochłonna i monotonna praca, ale efekt końcowy będzie na pewno wielce satysfakcjonujący. Na rynku wydawniczym znajduje się wiele poradników dotyczących genealogii. Oczywiście można się nimi posiłkować, ułatwią nam niejednokrotnie zadanie. W Internecie można też spotkać kilka stron dotyczących genealogii, warto się na nich zarejestrować i poczytać tamtejsze poradniki. Działają tam zazwyczaj fora, gdzie także można wiele się dowiedzieć i poprosić o pomoc doświadczonych poszukiwaczy. Trzeba przy tym zaznaczyć, że są oni bardzo życzliwi, wyrozumiali i uczynni.

Czytaj więcej...