Psary - gmina Trzebinia

Świętego Szczepana

do w szczepana

Współczesne malarstwo ludowe. Jan Uryga "Kolędnicy"

W Polsce drugi dzień świąt związany jest z pierwszym męczennikiem Świętym Szczepanem. Zginął on za wiarę około 36 roku w Jerozolimie, ukamienowany przez tamtejszą społeczność żydowską.

Czytaj więcej: Świętego Szczepana

Boże Narodzenie

Po staropolsku święta nazywano Godami lub Godnymi Świętami. Miał to być nie tylko dzień narodzin Boga, ale również zaślubin dnia z nocą. Pierwszy dzień świat obchodzono uroczyście i nabożnie. Nie wolno było nic robić. W niektórych miejscowościach w okolicy nie zamiatano izb, nie palono w piecu i nie gotowano. Po mszy ubrani odświętnie ludzie rozchodzili się od razu do domów, nie zatrzymując się jak zwykle na pogawędkę.

Czytaj więcej: Boże Narodzenie

Wigilia Bożego Narodzenia

Chcemy przypomnieć jak wyglądały kiedyś Święta Bożego Narodzenia i wspomnieć związane z nimi obyczaje. O świętach tych w naszych okolicach można przeczytać między innymi w książkach Stanisława Stochela i Stanisława Polaczka. Wigilia nazywana w dawnej Polsce postnikiem, wilią, bożym obiadem czy pańską wieczerzą.

Czytaj więcej: Wigilia Bożego Narodzenia

Wszystkich Świętych

cmentarzJak co roku 1 listopada obchodzimy Święto Zmarłych. To czas ciszy i zadumy, wtedy wszyscy niezależnie od tego w co wierzymy odwiedzamy cmentarze i miejsca śmierci drogich nam osób, odwiedzamy groby bliskich nam zmarłych. Zapalamy znicze i modlimy się przy mogiłach. W tym dniu chodzimy również na miejsca krwawych bitew i na cmentarze wojenne. Nie możemy zapomnieć o tych, dzięki którym żyjemy w wolnym kraju. Jest to jedyny dzień w roku, który skłania do wspomnień o zmarłych, do zadumy i refleksji, skupia wszystkich bliskich przy mogiłach. Pozwala na spotkanie po latach z ludźmi, z którymi dawno straciło się kontakt.

Fot. Stary cmentarz w Płokach

Darcie pierza czyli ,,wyskubek".

pierze3Kiedyś nie było ,,prawdziwego" wesela bez okazałej wyprawy panny młodej składającej się z poduch, piernatów i pierzyn. Do wypełnienia tych wszystkich atrybutów zamążpójścia potrzebne było w dużej ilości pierze. Ale nim pierze zmieniło się w miękki puch wypełniający wiejskie poduchy, gospodynie czekało z tym wiele pracy. Skubanie pierza inaczej zwane ,,wyskubkiem" bądź ,,szkubaczką" odbywało się najczęściej w długie zimowe wieczory. Była to praca połączona z zabawą- gospodynie umilały sobie to nużące zajęcie śpiewem i ,,plotkami z ogródka".

Czytaj więcej: Darcie pierza czyli ,,wyskubek".