Psary - gmina Trzebinia

Krótki rys historyczny

starakaplicaFot. Psarska kaplica przed przebudową  (lata 50. XX w. )

Pierwsze ślady ludzkich siedlisk na terenie Psar datowane są na 8-5 tysiąclecie p.n.e. Na terenie sołectwa znajdowano fragmenty dawnych narzędzi z krzemienia pasiastego. Początki osadnictwa w naszej wsi sięgają wieku XI. Nazwa Psary pochodzi od hodowli psów, które prowadzili dawni mieszkańcy dla dworu książęcego. Pierwsze wzmianki o naszej miejscowości w źródłach pisanych pochodzą z czasów Jana Długosza.

Czytaj więcej: Krótki rys historyczny

Emigracja lat międzywojennych

hi1

Kopalnia d"Anderny Chevillion

Emigracja od XIX wieku falami dotykała ziemie polskie. Pierwsze dziewiętnastowieczne ruchy ludności były spowodowane nieudanymi powstaniami przeciwko zaborcom. Uciekano na zachód przed prześladowaniami, głównie do Francji (Wielka Emigracja). Rosjanie w ramach represji wywozili tysiącami naszych rodaków na Syberię. Z czasem emigracja polityczna zastępowana była przez emigrację zarobkową. Najpierw za pieniędzmi podążyli mieszkańcy zaboru pruskiego. W końcu w poszukiwaniu pracy na obczyznę ruszyli mieszkańcy Galicji. W latach 1850-1914 zabór opuściło około 1 mln mieszkańców. Ich głównym celem stały się Stany Zjednoczone. Kolejna fala zarobkowej emigracji ruszyła zaraz po zakończeniu I Wojny Światowej. Ona też zapisała się w historii naszej wsi.

Czytaj więcej: Emigracja lat międzywojennych

Psarzanie w Wojsku Polskim okresu II RP

Psarzanie w WP

19 X 1919 miało miejsce Święto Zjednoczenia Armii Polskiej. Było to symboliczne zamknięcie pierwszego okresu kształtowania się Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej. W Krakowie przed Józefem Piłsudskim, Józefem Hallerem i Józefem Dowborem-Muśnickim przemaszerowały odziały wojska ubrane w różne mundury. Młoda armia stanęła już na początku swego istnienia przed ważnym sprawdzianem. Były to walki o kształt granic Rzeczpospolitej, w tym najgroźniejsza wojna polsko-bolszewicka. Dzięki wzorowemu wywiązaniu się ze swoich zadań w okresie walk o granice, żołnierz cieszył się w Polsce okresu dwudziestolecia międzywojennego wielkim szacunkiem.

Czytaj więcej: Psarzanie w Wojsku Polskim okresu II RP

Powojenne wesela w Psarach

kapelaFragment wspomnień Jana Traczyńskiego, wieloletniego (dziś już nieżyjącego), sołtysa Psar

Po wyzwoleniu dużo jeszcze tradycji zachowało się sprzed lat. Przykładowo wesele było ładne jak na nim było 5-6 drużbów. Na każdym weselu była też starościna, która rozweselała gości, najwięcej przy wieczornych oczepinach. Pierwsza starościna zabierała panią młodą pod rękę, stała przed zespołem muzycznym i przyśpiewywała piosenki do rymu o parze młodych, a muzyka powtarzała tę melodię. Następnie robiły to drużki, które śpiewały nie tylko o parze młodych, ale i o swoich drużbach. Goście weselni stali wokół pod ścianami i przysłuchiwali się, a pod okna na oczepiny przychodziło wiele kobiet poza weselnych, żeby posłuchać przyśpiewek, która ładniej śpiewa.

Czytaj więcej: Powojenne wesela w Psarach

Początki osady mieszkańców Psar

Fragment wspomnień Jana Traczyńskiego, wieloletniego (dziś już nieżyjącego), sołtysa Psar.
,,Choć urok położenia geograficznego nie odbiega od podgórskiej Rabki, otoczony uroczymi wzniesieniami i pasmem pięknego lasu iglasto-liściastego, który zasila nas tlenem. Pierwsi osiedleńcy, zwłaszcza doliny Starej Wsi, mieli największe trudności, bo rozlewające się strumyki, które wypływały ze źródeł górnej części doliny, tworzyły duże mokradła, a strefa Bocizna tak nazywana od błota, to legowisko żab, była najpóźniej zabudowana. Te trudne warunki, a także górzysty teren odstraszały bogatszych ziemian do zakładania swoich dworków, jak to miało miejsce w Płokach, Myślachowicach, czy Młoszowej. Pierwsze 14 domków drewnianych słomą krytych zapamiętano w 1790r. na Starej Wsi i 5 na Nowej Wsi. Były to małe domki, sień oraz izdebka bez komina. Ziemie początkowo uprawiano bliżej domu i lepszą. Uprawiano wówczas przeważnie żyto i owies, sadzono ziemniaki, brukiew i kapustę. Plony były bardzo niskie. Hodowano kozy. Latem nie było problemu, bo cały czas żywiły się na pastwisku. Zimą często trudno je było wyżywić, brakowało paszy była, więc konieczność je zabijać. Z jednej strony – radość bo rodzina zjadła trochę mięsa długo oczekiwanego, ale zabrakło mleka dla dzieci a to ich główne wyżywienie.

Czytaj więcej: Początki osady mieszkańców Psar